Chyba każdy przedsiębiorca rozważający zakup kampera dla swojej firmy liczy na pełne odliczenie podatku VAT od takiego wydatku. Wydaje się logiczne: pojazd będzie służył tylko działalności gospodarczej, więc zasady powinny być jasne. Jednak najnowsza interpretacja indywidualna Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej z 29 lipca 2024 r., sygnatura 0111-KDIB3-1.4012.268.2024.2.MG, studzi te nadzieje i pokazuje, że w praktyce nie jest to takie proste.
Kluczowe stanowisko fiskusa
Spółka handlowa chciała kupić kamper, który miałby pełnić rolę biura, a nawet hotelu dla pracowników i miał być używany wyłącznie w biznesie. Pojazd miałby masę do 3,5 tony, być wpisany jako pojazd specjalny w dowodzie i służyć wyłącznie działalności opodatkowanej. Spółka sądziła, że dzięki temu ma prawo do pełnego odliczenia VAT — zarówno przy zakupie, jak i w trakcie eksploatacji. Nie zamierzała prowadzić ewidencji przebiegu pojazdu, składać VAT-26 ani wprowadzać specjalnych regulaminów wykluczających użycie prywatne.
Fiskus był nieugięty: samo zarejestrowanie kampera jako pojazdu specjalnego i zapewnienia o braku prywatnego użytku — nawet podpisane przez pracowników — nie wystarczą. Skoro nie ma ewidencji przebiegu pojazdu ani formalnego zgłoszenia do urzędu, nie można uznać, że pojazd jest wykorzystywany „wyłącznie do działalności gospodarczej” w rozumieniu przepisów ustawy o VAT. A to oznacza brak prawa do pełnego odliczenia VAT. Zamiast tego — jedynie 50%, jak przy „pojeździe mieszanym”.
Praktyczne skutki dla przedsiębiorców
Brzmi to, niestety, mało intuicyjnie. Spora część przedsiębiorców — zwłaszcza z branży usługowej czy budowlanej — chętnie inwestuje w kampery, bo pozwalają łączyć pracę w terenie z mobilnością i wygodą. Nowa interpretacja jasno jednak rozstrzyga: jeśli nie prowadzisz ewidencji przebiegu pojazdu i nie zgłaszasz go na VAT-26, nie możesz liczyć na pełne odliczenie VAT — nawet jeśli kamper rzeczywiście służy wyłącznie firmie i jest wyposażony zgodnie ze wszelkimi wymaganiami technicznymi.
Sam fakt, że „mogłoby” dojść do prywatnego użycia (choćby potencjalnie, np. garażowanie u wspólnika, brak ścisłych zasad korzystania) nie pozwala fiskusowi oddać całości podatku. To bardzo ważny sygnał dla wszystkich, którzy planują podobne wydatki — praktyka podatkowa w tej kwestii jest dość rygorystyczna (i oderwana od rzeczywistości firmowej, ale tak to właśnie wygląda).
Co zrobić, żeby nie stracić?
Jeśli zależy ci na pełnym odliczeniu VAT od zakupu i kosztów eksploatacji kampera, nie wystarczy właściwa rejestracja i deklaracje „na słowo”. Musisz prowadzić ewidencję przebiegu pojazdu (z wszystkimi ustawowymi elementami), zgłosić pojazd do urzędu skarbowego na formularzu VAT-26 i ustanowić jasne procedury wykluczające prywatny użytek. Bez tych formalności prawo do odliczenia ogranicza się do 50% VAT. A to już konkretna różnica — szczególnie, jeśli inwestycja jest duża.
Kiedy interpretacja chroni podatnika?
Co ważne, interpretacja indywidualna chroni podatnika tylko wtedy, gdy stan faktyczny całkowicie pokrywa się z opisem przedstawionym we wniosku. Jeśli zmienią się okoliczności (np. kamper zostanie jednak użyty prywatnie albo w firmie zostaną wprowadzone procedury ewidencyjne), skuteczność interpretacji może wygasnąć. Zawsze warto więc upewnić się, jakie formalności trzeba dopełnić — i to zanim pojawią się pierwsze faktury do odliczenia.
źródło:
Interpretacja indywidualna Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej z 29 lipca 2024 r. sygnatura 0111-KDIB3-1.4012.268.2024.2.MG




